Żegnając stare w rytmie wdzięczności


Nie wszystko, co się kończy, musi znikać. Nie wszystko, co się domyka, musi być pożegnaniem. Czasem to tylko zmiana rytmu. Czasem to tylko głębszy oddech.

Dziś żegnam stare. Nie z żalem. Z wdzięcznością. Za każdy krok, który mnie przyprowadził tu. Za każde słowo, które mnie przypomniało. Za każdą scenę codzienności, która była moim lustrem.

Cykl „Jestem Kobietą” był jak filiżanka herbaty o świcie. Jak kamień w dłoni, który nie musiał niczego udowadniać. Jak słowo, które nie kończy zdania, tylko je otwiera.

Teraz zmieniam rytm. Nie przyspieszam. Nie uciekam. Nie zaczynam od nowa.

Zmieniam rytm na bardziej uważny. Na bardziej cichy. Na bardziej mój.

„Jestem Mindful” to nie nowy cykl. To nowy sposób słuchania. Nowy sposób bycia. Nowy sposób pisania — nie po to, by coś stworzyć. Po to, by być obecna.

📘 Jeśli chcesz, możesz pobrać mój ebook „Sceny Codzienności” — zapis rytuałów, które mnie prowadziły. 📥 bit.ly/slowa-obecnosci 📖 Zapisz. Przeczytaj. Pisz. Nie oceniaj.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O kobiecości, sile i słowie

Ta kobieta przy stole