Nie musisz być gotowa. Wystarczy, że jesteś. Nie musisz mieć planu. Nie musisz znać odpowiedzi. Nie musisz być wersją siebie, którą inni uznają za właściwą. Wystarczy, że jesteś. Tu. Teraz. Z tym, co czujesz. Z tym, czego nie wiesz. Z tym, co jeszcze nie zostało nazwane. Obecność nie wymaga perfekcji. Wymaga odwagi, by nie uciekać. By nie udawać, że wszystko już wiadomo. By nie zasłaniać się działaniem, kiedy potrzebna jest cisza. Pisząc, nie zawsze wiem, dokąd zmierzam. Ale wiem, że każde słowo to krok. Każdy oddech to decyzja. Każda pauza to gest troski wobec siebie. Jestem kobietą. Nie dlatego, że spełniam czyjeś oczekiwania. Dlatego, że wybieram siebie — nawet wtedy, gdy to trudne. Dlatego, że tworzę — nawet wtedy, gdy nie wiem, czy to się komuś spodoba. Dlatego, że jestem — nawet wtedy, gdy świat mówi, że to za mało.