Delikatność i gniew – kobieca prawda

Zachwyca mnie siła kobiet. Ich czułość, z której potrafią czerpać. Gniew, który zmienia. Nie ten destrukcyjny, ale ten, który budzi. Który mówi: „dość”. Który chroni to, co najważniejsze.

Piszę o innych, ale dzisiaj myślę o sobie. O tej części mnie, która jest delikatna, choć nie słaba. O tej, która potrafi się wzruszyć, ale też stanąć w ogniu. Mogę być prawdą. Przecież nikt nie patrzy.

Czasem prawda o sobie jest trudna. Czasem piękna. Czasem nie mieści się w słowach. Ale jest. I warto ją wypowiedzieć – choćby szeptem, choćby tylko dla siebie.

Gdyby nikt nie patrzył — jaka byłaby Twoja prawda o sobie?



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O kobiecości, sile i słowie

Ta kobieta przy stole