Kto nie używa słowa „dupa”, nie
jest moim przyjacielem. Jola W. z Bydgoszczy zapytała mnie w niedzielę jak zacząć
pisać powieści? Szanowni twórcy. Ci,
którzy zaczynają i ci, którzy myślą, że kiedyś zaczną pisać, śpiewać, tańczyć, recytować.
Obliczyłam dzisiaj, że udostępniam swoją twórczość na 50 portalach, grupach,
blogach i stronach. A to tylko jedna
setna pracy, którą należy wykonać w dobie możliwości promowania się w Internecie.
Pamiętajcie, że trzeba jeszcze istnieć na zewnątrz. Miałam 52 portale, ale
zostałam zbanowana na dwóch za używanie brzydkich słów. To mnie niepokoi
najbardziej. Bo zatrzymujesz się niepotrzebnie, pytając siebie, kto ma rację?
Ty drogi pisarzu i pisarko. Jeśli tworzysz, to słowo „dupa” jest niezbędne w
twoim słownictwie. Jola W. powiedziała mi również, że bałaby się podjąć tematu,
jaki opisałam w powieści „Karmiczny dług”. Jolu, po to jest się twórcą, żeby
zaskakiwać, obalać dziwne stereotypy. Dobrze jest mieć wtedy cudze opinie w
dupie, bo to nie są twoje opinie. Jeśli zaczynasz pisać z intencją, to się jej
trzymaj i nie opowiadaj, co autor ma na myśli. Czytelnik, widz czy słuchacz
musi to odkryć sam. Nie będziesz się podobała każdemu. Zapomnij o tym. Jednak bardzo
ważne jest przesłanie i to, żebyś odkryła (odkrył) dla kogo piszesz? I pamiętaj
o tym, żeby chronić swoją twórczość. Jeśli nie będziesz tego robić, to dupa z
sukcesu. Pozdrawiam, Ela.
O kobiecości, sile i słowie
Jestem Kobietą – głos, który dojrzewa z każdą chwilą Po dłuższej przerwie wracam tutaj – nie tylko jako autorka, ale przede wszystkim jako kobieta. Przez ostatnie miesiące pracowałam nad książką, która dojrzewała we mnie długo. Jestem Kobietą to nie tylko tytuł – to wyznanie, manifest, czasem szept, czasem krzyk. To opowieść o tym, co znaczy być kobietą w świecie, który często chce nas zdefiniować zanim zdążymy same się określić. Pisząc tę książkę, spotykałam się z sobą – tą dawną, niepewną, tą zbuntowaną, tą zmęczoną, ale też tą pełną siły. Każda z nas nosi w sobie wiele wersji siebie. I każda z nich zasługuje na uwagę, czułość i zrozumienie. Jestem Kobietą to także hołd dla tych, które były przed nami – matek, babek, nauczycielek, przyjaciółek. Dla tych, które milczały, bo nie mogły mówić. Dla tych, które mówiły, choć nikt nie chciał słuchać. Dla tych, które dziś uczą nas, że kobiecość to nie forma, lecz treść. Jeśli jesteś kobietą – ta książka jest dla Ciebie. Jeśli jesteś mężczyz...

Komentarze
Prześlij komentarz